sobota, 15 października 2016

Niezwykłe dwudziestolecie


Ciężko w to uwierzyć, zaczęliśmy z Ewą dwudziesty wspólny małżeński rok. Poważna cyfra, oddziałuje na wyobraźnię. Początki, jakby to było wczoraj. Jak to możliwe? Czy to nie pomyłka matematyczna? Patrzę w kalendarz, niedowierzam. A jednak… I trochę się w tym czasie przecież wydarzyło. Wiele chwil niesamowitych i całkiem zwyczajnych. Pojawili się na świecie wspaniali młodzi ludzie, przypadkiem niosący w spadku nasz materiał genetyczny.

Gdy kończyłem trzydziestkę, miałem turbodoładowanie energii, kilka miesięcy na dodatkowym paliwie, praca paliła się w rękach, głowa kipiała od pomysłów. Dziesiątka ślubu też zostawiła miłe wspomnienie. Impreza z zaskakującym programem artystycznym, oględnie mówiąc. Na czterdziestkę pojedynek trzech bardów, też działo się, ech. A teraz? Taka okrągła rocznica, a my nic? Całą energię ma pochłaniać nam zwyczajne życie, praca, rodzina, obowiązki? Wysysać z nas witalność, męczyć i smagać jak jesienny wiatr?

Nie! Nie poddamy się, nie damy porwać prądowi rzeki. „Life’s what you make it”, jak śpiewał Mark Hollis. Postanowiliśmy zatem okolicznościom powiedzieć stanowcze „nie”. Taka cyfra, i co, mamy spokojnie, obojętnie przejść mimo? Nie zauważyć, strzelić jakąś małą imprezkę i już? Załatwione, odfajkowane. Czy nas to nie dziwi, że dwoje osób, tak rożnych, odrębnych, jedna z tych osób jest mężczyzną a druga kobietą, chłopakiem i dziewczyną bardziej wtedy, on poważny, ona wesolutka, postanawia żyć razem? I nie mają bladego pojęcia o życiu, a ich wyobrażenie o tym, jak to jest np. mieć dzieci jest, hm, całkowicie naiwne. Lecz mimo wielu zaskoczeń, całkiem są z tego wszystkiego zadowoleni. I to trwa, i zmienia się a jednocześnie jest niezmienne. On weseleje, ona poważnieje, ona pięknieje, on …. Oj, bylibyśmy, bylibyśmy.... małoduszni, pozbawieni wyobraźni, beznadziejni po prostu..

Dlatego ogłosiliśmy sobie rok jubileuszowy. Rok, nie dzień, nie miesiąc, kwartał nawet nie, rok! Co, nie można? Taki malutki, dla własnego prywatnego, rodzinnego a głównie małżeńskiego użytku. Po cichutku, bez fanfar. Podczas dziewiętnastki, uczczonej zwyczajnie, jak śpiewał nieodżałowany Eugeniusz Bodo, „kino, cukiernia i spacer w księżycową jasną noc”, i do tego o dziewiątej, choć prawdę mówiąc to kina nie było. Ale wszystko poza tym jak trzeba i jeszcze zgrabny bukiecik.

Nie jeden dzień świętowania ale cały rok. Nie jedna impreza ale dwadzieścia imprez na dwudziestolecie. Nie, nie wszystkie będą z parkietem na dwieście par i kapelą, a może nawet żadna. Dwadzieścia wydarzeń, które nam przyjdą do głowy, a na które znajdziemy intelektualne paliwo, duchową amunicję i końskie zdrowie. Ponadto dwadzieścia wyjazdów, dwadzieścia romantycznych kolacji, dwadzieścia wyjść do teatru, dwadzieścia seansów kinowych, dwadzieścia koncertów, dwadzieścia spotkanek z przyjaciółmi starymi i nowymi, których chcemy jeszcze poznać. I w końcu...

...dwadzieścia sekretów! Dwadzieścia sekretów, które ujawnimy w trakcie tego roku. Dwadzieścia kamieni węgielnych, filarów i zaczynów tego niezwykłego czasu. Zaskakujących odkryć, które nas zaintrygowały, prawd, które okazały się genialne, choć wcale na takie nie wyglądały. Niezwykłe przedmioty, niepokojące tezy, odważne postanowienia..... Tajemnice, które chcemy ujawnić, którymi chcemy się podzielić.

Kogo może to interesować? Nie mam pojęcia, zobaczymy. Piszemy list, wrzucamy go do butelki, naprawdę nie wiem, kto, gdzie i kiedy go wyłowi. Głupio natomiast tak samemu sobie chodzić we dwoje te dwadzieścia razy na kolacje, do kina, na koncerty i jeszcze mieć z tego radochę. A społeczeństwo? Społeczeństwo - co z tego będzie miało? Mamy wrzucać selfie z kolacji na fejsbuka?

Dlatego całkiem niebawem zapraszamy serdecznie na:

niezwykledwudziestolecie.blogspot.com

i

https://www.facebook.com/Niezwyk%C5%82e-dwudziestolecie-166348017155637/

Zapraszamy!


A w ten weekend na tym blogu (to chyba kolejna reaktywacja, ja nie mogę) przełomowe wyznanie. Z innej beczki, niespodziewane, elektryzujące. Przybywajcie, otwierajcie, czytajcie, przesyłajcie dalej!

1 komentarz:

  1. Z okazji 20-stej Rocznicy Ślubu bukiet najwspanialszych życzeń, nieprzemijającej miłości i doczekania w szczęściu następnych Jubileuszy - od wiernego czytelnika...

    OdpowiedzUsuń